wtorek, 27 maja 2014

Kocia logika

Powszechnie wiadomo że kot to antypies.
Główną cechą odróżniającą kota od psa jest sposób myślenia o człowieku.
  • Pies myśli: daje mi jedzenie, mieszkam w jego domu, mogę spać w jego łóżku – jest moim bogiem!
  • Kot myśli: daje mi jedzenie, mieszka w moim domu, może spać w moim łóżku – jestem jego bogiem!


Kocia logika jest zdumiewająca, oto zaledwie kilka przykładów, lista jest nieskończona...

Kot jest zawsze głodny, chyba że właśnie zjadł, przy czym słowo właśnie liczy się do 5 minut włącznie.




Wszystkie torby i pudełka w dowolnym pomieszczeniu będą zawierać kota natychmiast po wpuszczeniu go do pomieszczenia.

Gdy kot usłyszy że czyścisz kuwetę, to możesz być pewien, że nasika choćby kropelkę.


Zazwyczaj kot zaczyna przeraźliwie miauczeć ok. 11.00 w nocy, a kończy ok. 5.00 nad ranem.


Kot instynktownie wie, kiedy i gdzie kładziesz świeżo wyprane i wyprasowane ubrania i właśnie na nich się położy (przecież jeśli tobie tak na nich zależy, to tym bardziej kotu).

Koty śpią 36 godzin dziennie, a przez resztę czasu odpoczywają.



Kot zawsze będzie poszukiwał i zwykle przejmował od ciebie najbardziej wygodne miejsce w dowolnym pomieszczeniu.

Pozdrawiam!

poniedziałek, 26 maja 2014

Prawo do szczęścia

Co to jest szczęście? Podaję za Wikipedią.

Szczęście jest emocją, spowodowaną doświadczeniami ocenianymi przez podmiot jako pozytywne. Psychologia wydziela w pojęciu szczęście rozbawienie i zadowolenie.
W rozważaniach o jego naturze szczęście najczęściej określane jest w dwu aspektach:
  • mieć szczęście oznacza: 
  1. sprzyjający zbieg, splot okoliczności; 
  2. pomyślny los, fortuna, dola, traf, przypadek; 
  3. powodzenie w realizacji celów życiowych, korzystny bilans doświadczeń życiowych.
  • odczuwać szczęście oznacza:
  1. (chwilowe) odczucie bezgranicznej radości, przyjemności, euforii, zadowolenia, upojenia;
  2. (trwałe) zadowolenie z życia połączone z pogodą ducha i optymizmem; ocena własnego życia jako udanego, wartościowego, sensownego.
Zagadnieniem szczęścia interesowali się filozofowie już od najdawniejszych czasów, dziś jest ono tematem przewodnim psychologów. Czym właściwie jest szczęście? Dla każdego oczywiście będzie ono czymś innym, przy czym ten sam fakt może byc interpretowany zupełnie rozbieżnie przez dwie różne osoby, a nawet przez tę samą osobę w zależności od okoliczności. Weźmy na przykład takiego ucznia który dostał najwyższą ocenę z egzaminu. Koledzy mogą powiedzieć - miał szczęście, trafił na łatwe pytania. A uczeń odpowiada, miałem takie same pytania jak wszyscy, po prostu uczyłem się więcej... I odwrotnie, uczeń może powiedzieć - ale mi się udało, miałem szczęście że byly takie pytania, a koledzy mogą powiedzieć, e tam, zakuwałeś jak durny, opłaciło ci się.

A co wobec tego z wygraną w toto lotka, z właściwym miejscem o właściwym czasie, to wszystko odnosi się przecież do określenia "mieć szczęście". Uważa się że nie jest to zależne od nas, chociaż jakby się tak zastanowić, to przecież w jakiś sposób zapracowujemy sobie na to szczęście. Przecież taki kupon w toto lotka sam się nie wyśle. Żeby trafić na sprzyjający zbieg okoliczności, trzeba znaleźć się we właściwym miejscu i czasie, a żeby to zrobić, należy się tam udać. Moje zdanie na ten temat jest jedno, stałe i niezmienne od lat - ludzie mówią że masz szczęście? Masz bo sobie na to zapracowałaś/eś!

Każdy ma w swoim życiu jakieś złe momenty, kryzysy, załamania, ważne jest żeby odrzucić to co było złe, żeby odesłać w niepamięć to co nazywamy złym losem, żeby zacząć od nowa to co się nie powiodło, żeby wyciągnąć z naszych doświadczeń same pozytywy i nie popełnić drugi raz tego samego błędu. Bo najczęściej nasze niepowodzenia wynikają z naszych błędów, naszych własnych nieprzemyślanych decyzji. Mówi się że każdy jest kowalem własnego losu, że jak sobie pościelesz tak się wyśpisz... Ile prawdy jest w tych przysłowiach! Jakże ważne jest żeby skupić się nad tym co dla nas samych jest najważniejsze, żeby nie przegapić tego momentu, tego właściwego miejsca we właściwym czasie, a jak już się ten moment zauważy, żeby złapać go i trzymać, i nie puścić. Bo z takich momentów składa się nasza własna droga do szczęścia.

Każdy ma prawo być szczęśliwym.
Dlaczego więc po świecie chodzi tylu nieszczęśliwych ludzi? 



sobota, 24 maja 2014

Krótko dziś

Dziś sobota, pogoda pod psem, choć dobrze że nie pada przynajmniej.
U mnie właściwie nic nowego, napisałam nowy wiersz a ta piosenka chodzi za mną już od wielu dni...
No i co ja zrobię że lubię Bon Jovi?



Pozdrawiam!