Mam na imię Iwona, mieszkam na stałe w Szkocji. Miałam dwa koty i dwoje dorosłych dzieci, niestety teraz mam już tylko jednego kotka i jedno dziecko. I dwoje wnuków, które są dla mnie całym światem..
Piszę tu to co uważam za stosowne w danym momencie. Po latach zamieszek i zawirowań gatunek ludzki coraz mniej jest mnie w stanie wytrącić z równowagi. Myślałam, że najgorsze są te typy umieszczone tymczasowo w pojeździe poruszającym się po mojej drodze, ale najbardziej wkurzają mnie kłamcy, oszuści, rasiści i homofoby. Nieważne jakiego sa koloru, nacji, wieku, płci czy profesji. Do niedawna najbardziej wkurzał mnie niejaki Bezos, ale niedawno dołączył do niego pewien Musk. Nie poprawiaj, nie chodzi o mózg :-) Jestem i zawsze byłam za poszanowaniem drugiego człowieka i szacunkiem niezależnie od tego co własnie napisałam. I wierzę, że sprawiedliwość zawsze Cię dopadnie, i to wtedy gdy sie najmniej będziesz tego spodziewać.
Podoba ci się blog? Masz jakieś uwagi lub spostrzeżenia lub po prostu chcesz pogadać? Napisz co myślisz w komentarzu, lub wyślij emaila, z tego okienka po prawej stronie, chętnie odpowiem. Przykro mi ale Anonimowe komentarze będą usuwane zgodnie z wolą autorki bloga czyli moją.
Witam
OdpowiedzUsuńZamiast BMW wybrałbym Toyotę Land Cruiser V8 :)
pozdrawiam z Arabii Saudyjskiej
Pawel
Och, tak naprawdę to kupiłabym Aston Martin Vanquish ale to zależy od ilości wygranej :-) Land Cruizerem fascynowałam się kiedyś, nie powiem. A co tam, kupię sobie oba!
OdpowiedzUsuńkup sobie stainwaya
OdpowiedzUsuńWitaj Iwonko ze Szkocji napisałam do Ciebie jakiś czas emalię dostałaś? Mam córkę w Szkocji. Skończyła tam studia i pracuje. Ale tęsknota jest silna, trochę wśród znajomych polaków jakby mniejsza, wysłałam jej Twój blog do poczytania. Pozdrawiam z zaśnieżonej Polski, odezwij się czy przeczytałaś chociaż ten wpis.
OdpowiedzUsuńElka
Elu, nie dostałam niestety emaila, ale twój komentarz z 23 marca przeczytałam. Gdybyś zechciała jeszcze raz napisać, to na górze, nad komentarzami, na końcu wpisu o mnie jest "Napisz do mnie" i jak najedziesz na to to cię powinno przenieść do programu emailowego, a jak nie masz i korzystasz z poczty na stronie, po prostu naciśnij prawą stroną myszki na "Napisz do mnie", zaznacz "kopiuj adres email" i wklej go w pasek adresowy swojej poczty.
OdpowiedzUsuńWitam.
OdpowiedzUsuńRównież jestem zwierzolubna.
Zostawiam ślad.
Mogę prosic o adres mail do Pani?
OdpowiedzUsuńPrzykro mi ale nie podaję na publicznych stronach adresu email do osób anonimowych.
OdpowiedzUsuńBardzo refleksyjne wiersze i bardzo smutne. Zastanawiające jest dlaczego dusza
OdpowiedzUsuńwędrująca nie może zrealizować marzeń ? A może tu chodzi o karmę - to co dajesz, to wraca... Życzę dogłębnego zmagania "ciała z duszą", a wierzę, ze w tej "kolejce po marzenia" zdarzy się wiele dobrego! Powodzenia i wszystkiego dobrego!
Pani A(nonimowa) - odpowiedź jest prosta: marzenia się zmieniają :-) I kto powiedział że moja dusza nie może zrealizować marzeń? Każde pragnienie pociąga za sobą następne i tak się ten świat kręci. Człowiek może mieć wszystko o czym tylko w życiu zamarzy. Wystarczy że jego marzenia BĘDĄ do spełnienia! Pozdrawiam.
Usuń;)
OdpowiedzUsuńAAAAAAA nie wiedziałam , że masz bloga !!! Biere sie za czytanie :-))
OdpowiedzUsuńPozdrowionka :*
Kropla rosy (bardzo udana!) zachecila mnie do dalszego czytania. Nie tylko wierszy... Bardzo tu przyjemnie :) rozumiem co to znaczy pisac do szuflady, na szczescie jest internet! Zycze Pani powodzenia i mam nadzieje, ze bedzie Pani kontynuowac.
OdpowiedzUsuńZajrzałem raz i pozwolę sobie wracać tu.
OdpowiedzUsuńA z przyjemnością witam Kolegę :-)
UsuńFajniutko
OdpowiedzUsuń"Przypadkiem" trafiłam tutaj i...umarłam.Ze śmiechu.No i ze 3 włókna kolagenowe pękły a co za tym idzie:moja uroda poszła sobie...Blog świetny!Zagości u mnie na stałe.Pozdrawiam serdecznie-Ewa
OdpowiedzUsuńSuper, oby wiecej takich przypadkow. Pozdrawiam i zapraszam do lektury :-)
UsuńZ przykrością stwierdzam, że nie potrafię powiększyć postów, by moc je poczytać.
OdpowiedzUsuńWeszłam tu prawie przypadkiem. Też jestem blogerką. www.wokolciebie.blogspot.com I też czasem zapisuję liryczne myśli www.tanczacymotyl.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPodoba mi sie tutaj bardzo, zostaję... Pozdrawiam, Pola
Dzień dobry Pani Iwono! Na jakimś blogu natknęłam się na Pani komentarz odnośnie zwiedzania Szkocji z kilkoma ciekawymi radami. Czy można zadać Pani kilka pytań na temat takiego road tripa?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Weronika
czarnawoda01@gmail.com