środa, 5 lutego 2014

Gdzie jest kot?

Już dawno o nich nie było, więc dzisiaj będzie :-)
Wiadomo że kot wszędzie wlezie.A czasami to w ogóle nie wiadomo gdzie go szukać.
Więc jak go nie ma, to gdzie może być kot?

Na  przykład w torbie




W prawie spakowanej walizce

W wiadrze


W zmywarce

W pralce

Pod stołem

W domku

W pudełku

W pudełeczku

W kredensie 

Pod kocykiem

W piżamie

W clematisie

A nawet w worku...

Pozdrawiam!

wtorek, 4 lutego 2014

Równowaga musi być

Ile wcześniej uśmiechu, tyle potem łez... i to w moim przypadku szczera prawda.
Tak mi było fajnie, tak wesoło przez kilka dni, aż w końcu bańka pękła i ryczałam wczoraj jak bóbr, dłuuugo, do późna w nocy.
A dzisiaj oczywiście, oczyska spuchnięte, nochal czerwony, ech, dobrze że pudry są.
Nic wielkiego, zwykła kłótnia z córką.
Dzisiaj też jest dzień, ciepły, wiosenny prawie, żonkile juz mi wylazły na 20 centymetrów i prymulka zakwitła, bazie się na wierzbince pojawiły, świat jest cudowny, a życie zbyt piękne by je marnować jakimiś lamentami.

Jeszcze tylko totolotka wyślę :-)



poniedziałek, 3 lutego 2014

Wszyscy możemy być Mikołajami

Lalalalala, lalala, lalalallaaallalala, siabadaba, lalala...

Śpiewam sobie już od wczoraj... bo mi tak wesoło jest...
Bo znowu OCZYWIŚCIE wygrałam! Jakiś tam system specjalistyczno-logiczny stworzony przez TwójCiOnego Anki Wrocławianki mnie wylosował i wygrałam... kalendarz!!!! Huraaaaa! Idźcie tu jeśli jeszcze nie byliście :-)

Ale musicie koniecznie przeczytać komentarze, bo tam właśnie jest jedna z przyczyn mojego wspaniałego humoru... Bo ja się tej mojej wygranej nagrody ZRZEKŁAM...
Bo ja już mam i wszystkie koty Anki Wrocławianki na obrazku i przepiękny koci kalendarz od Basi, to wszystko już mam więc dlaczego mam być taka pazerna na jeszcze i więcej?

"Mój" kalendarz pojedzie do Panterki - a ja jestem szczęśliwa, lalalalala!

Mogę być, jak Anka mnie określiła, Świętym Mikołajem, mogę być wróżką-dobrą-duszką, mogę być... nawet Aniołkiem.. hihihi... Ale nie przesadzajmy, jestem taką sobie Iwoną która lubi robić dla innych coś dobrego, szczególnie że jej to przecież nic nie kosztuje :-)

A swoją drogą to zastanawiam się czy ta dobra passa to jakiś znak???
Żebym tylko nie zapomniała wysłać toto-lotka...

Lala lalala-la-la-la, lala lalala-la-la-la
lala lalalalala lalalala la lalala....
i jeszcze raz....