Dzisiaj będzie bardzo krótko. Tylko tyle aby wyjaśnić dlaczego na moim torcie było dwanaście świeczek. Dlaczego dwanaście skoro urodziny były czterdzieste?
Mąż zapytał ile chcę mieć świeczek, powiedziałam że czterdzieści to się nie zmieści, więc chcę cztery, na każde dziesięc lat po jednej. Mąż chciał dwanaście, po jednej na każdy miesiąc w roku. Po krótkim namyśle jednogłośnie podjęcliśm decyzję że będą cztery kupki po trzy świeczki. Czyli całkowity kompromis, dla każdego coś dobrego. Wkrótce okazało się dlaczego mąż nalegał na umieszczenie wszystkich świeczek z opakowania - po prostu ich płomienie paliły się na kolorowo, każda innym kolorem. Nie mam zdjęcia, ale było przepięknie.
Dziś mam już oficjalnie czterdzieści lat.
wtorek, 27 grudnia 2011
poniedziałek, 26 grudnia 2011
Sto lat
Sto lat sto lat niech żyje żyje nam,
sto lat sto lat niech żyje żyje nam,
sto lat sto lat niech żyje żyje nam,
nieeeech żyyyjeeee naaaaaaaaam !
Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień...
I co ja teraz zrobię? Nie jestem ani trochę starsza ani trochę brzydsza, no może trochę mądrzejsza.
Kiedyś cieszyłam się że mam urodziny w święta, dzisiaj uważam to za przekleństwo. Wszyscy mogą mieć i święta i urodziny, ale nie ja. Wczoraj przeżyłam to bardzo. Dzisiaj... popłakałam tylko trochę. Jutro zmienię opis swojego bloga. Już nie jestem kobietą TUŻ przed czterdziestką, Dwanaście świeczek na torcie. Chcecie wiedzieć dlaczego? Jutro wam powiem. Dobranoc.
sto lat sto lat niech żyje żyje nam,
sto lat sto lat niech żyje żyje nam,
nieeeech żyyyjeeee naaaaaaaaam !
Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień...
I co ja teraz zrobię? Nie jestem ani trochę starsza ani trochę brzydsza, no może trochę mądrzejsza.
Kiedyś cieszyłam się że mam urodziny w święta, dzisiaj uważam to za przekleństwo. Wszyscy mogą mieć i święta i urodziny, ale nie ja. Wczoraj przeżyłam to bardzo. Dzisiaj... popłakałam tylko trochę. Jutro zmienię opis swojego bloga. Już nie jestem kobietą TUŻ przed czterdziestką, Dwanaście świeczek na torcie. Chcecie wiedzieć dlaczego? Jutro wam powiem. Dobranoc.
sobota, 24 grudnia 2011
Wigilia
Dom posprzątany, ciasta upieczone, jedzenie przygotowane, jeszcze zostały tylko ryby na ostatnią chwilę przed Wigilią. Prezenty pod choinką. Świąteczny stół już przygotowany, nic na nim jeszcze nie ma, no może za wyjątkiem pierniczków, tych własnoręcznie robionych i ze sklepu też. Nie wolno nic jeść, tylko sałatkę warzywną i chleb z serem, no bo przecież post dzisiaj, co nie? Pierniczki i czekoladki można.
Syn zapytał wczoraj, to po co jest ten post, przecież my nie jesteśmy praktyjkującymi katolikami. A ja na to że to tradycja, że w Wigilię post musi być i już. Bo trzeba mieć pusty brzuch na Wigilijne pyszności i na to co trzeba zjeść w Święta. Zrozumiał. Dziś rano spytał czy parówki to też mięso :-)))
Tak cicho, spokojnie i miło w naszym domu w TEN DZIEŃ jeszcze nigdy nie było. Zawsze ganianina, zakupy na ostatnią chwilę, gotowanie, szaleństwo. Dzisiaj jest naprawdę wyjątkowo. Po prostu nie mogę w to uwierzyć. Dzieci nawet nie pyskują. Mąż tylko wcześniej wyszedł "do miasta", niby po filtry do kawy bo się skończyły, przed wyjściem zapytał mnie to co on miał w tym mieście kupić, odpowiedziałam że poza tym co ON CHCIAŁ kupić to tylko filtry do kawy. Przyszedł po jakimnś czasie i tak się jakoś dziwnie wykręcał, po czym oboje z synem pobiegli do pokoju syna. Myślą że się nie domyślam że to na pewno tort na moje urodziny. A może nie?
W takim oto wspaniałym nastroju spokoju i radosnego wyczekiwania życzę wszystkim takich samych, spokojnych Świąt, dużo radości na buziach dzieci i miłości, bo to w każdej rodzinie najważniejsze.
Niech Wam gwiazdka pięknie świeci!
..._██_*。*. / \ .˛* .˛.*.★* *★ 。*
˛. (´• ̮•)*˛°* /.♫.♫\*˛.* ˛_Π_____. * ˛*
.°( . • . ) ˛°./• '♫ ' •\.˛*./______/~\*. ˛*.。˛* ˛. *。
*(...'•'.. ) *˛╬╬╬╬╬˛°.|田田 |門|╬╬╬╬ .
¯˜"*°••°*"˜¯`´¯˜"*°••°*"˜¯` ´¯˜"*°´¯˜"*°••°*"˜¯`´¯˜"*°
***************************************************************************
Syn zapytał wczoraj, to po co jest ten post, przecież my nie jesteśmy praktyjkującymi katolikami. A ja na to że to tradycja, że w Wigilię post musi być i już. Bo trzeba mieć pusty brzuch na Wigilijne pyszności i na to co trzeba zjeść w Święta. Zrozumiał. Dziś rano spytał czy parówki to też mięso :-)))
Tak cicho, spokojnie i miło w naszym domu w TEN DZIEŃ jeszcze nigdy nie było. Zawsze ganianina, zakupy na ostatnią chwilę, gotowanie, szaleństwo. Dzisiaj jest naprawdę wyjątkowo. Po prostu nie mogę w to uwierzyć. Dzieci nawet nie pyskują. Mąż tylko wcześniej wyszedł "do miasta", niby po filtry do kawy bo się skończyły, przed wyjściem zapytał mnie to co on miał w tym mieście kupić, odpowiedziałam że poza tym co ON CHCIAŁ kupić to tylko filtry do kawy. Przyszedł po jakimnś czasie i tak się jakoś dziwnie wykręcał, po czym oboje z synem pobiegli do pokoju syna. Myślą że się nie domyślam że to na pewno tort na moje urodziny. A może nie?
W takim oto wspaniałym nastroju spokoju i radosnego wyczekiwania życzę wszystkim takich samych, spokojnych Świąt, dużo radości na buziach dzieci i miłości, bo to w każdej rodzinie najważniejsze.
Niech Wam gwiazdka pięknie świeci!
..._██_*。*. / \ .˛* .˛.*.★* *★ 。*
˛. (´• ̮•)*˛°* /.♫.♫\*˛.* ˛_Π_____. * ˛*
.°( . • . ) ˛°./• '♫ ' •\.˛*./______/~\*. ˛*.。˛* ˛. *。
*(...'•'.. ) *˛╬╬╬╬╬˛°.|田田 |門|╬╬╬╬ .
¯˜"*°••°*"˜¯`´¯˜"*°••°*"˜¯` ´¯˜"*°´¯˜"*°••°*"˜¯`´¯˜"*°
***************************************************************************
Subskrybuj:
Posty (Atom)